Siedząca piłka siatkowa

0 votes

838864_1_1020SH-SITZBALL_PAUL13Sporty paraolimpijskie są praktycznie ignorowane przez media. Sprawozdania z podobnych imprez są zawsze króciutkie, zdawkowe i po łebkach, a o bezpośrednich transmisjach można tylko sobie pomarzyć. W jednej z takich zajawek na temat zawodów dla niepełnosprawnych sportowców mignęła mi dyscyplina, o której wcześniej nie słyszałem – piłka siatkowana siedząco. W ten sposób zainteresowałem się tym sportem, przekopałem internet i mogę przedstawić Wam kilka ciekawostek na temat tej ciekawej dyscypliny.

Piłka siatkowa na siedząco ma już ponad półwieczną tradycję bowiem powstała w roku 1956, kiedy to Holenderski Komitet Sportu wprowadził rozgrywki tej dyscypliny. Początkowo ten rodzaj piłki siatkowej był mieszanką sitzballa (innej gry w piłkę na siedząco) oraz standardowego szczypiorniaka. Pomysł chwycił, a siedząca siatkówka zdobywała sobie coraz większą popularność – rzecz jasna głównie dzięki temu, że w rozgrywkach mogły brać udział osoby niepełnosprawne. Przedtem nie do wyobrażenia było to, by na przykład ludzie pozbawieni jednej nogi mogli na międzynarodowym szczeblu uczestniczyć w rozgrywkach piłki siatkowej.

Jedenaście lat później zostały rozegrane pierwsze międzynarodowe mecze, a w roku 1978 Międzynarodowa Organizacja Sportu Niepełnosprawnych oficjalnie uznała piłkę siatkową na siedząco. Dwa lata później ta interesująca dyscyplina zadebiutowała na Igrzyskach Paraolimpijskich. Sport ten rozwijał się więc (i wciąż rozwija) wyjątkowo dynamicznie i ponoć jest stosunkowo popularny na Świecie (ale z pewnością nie w naszej telewizji – na szczęście w internecie można znaleźć dużo na ten temat).

W tej odmianie „siatki” boiska są nieco mniejsze niż w jej „podstawowej” edycji, ale pozostałe zasady nie różnią się specjalnie. Zmiany są raczej kosmetyczne, z gatunku takich, które ułatwiają grę zawodnikowi zmuszonemu poruszać się całym ciałem po podłodze. Mamy więc na przykład przepis, że aktualną pozycję zawodnika na boisku określają jego pośladki lub to, że serwujący zawodnik musi dotykać podłoża dowolnym fragmentem ciała pomiędzy barkami a pośladkami.

Autor: Łukasz Gołąb

Share This Post On