Ulga dla zmęczonych nóg

0 votes

Nogi, zwłaszcza zimą bywają bardzo zmęczone. Nie służy nam w kresie zimowym przede wszystkim obuwie, często nieprzepuszczające powietrza, czasem źle dobrane, za ciężkie. Nogi w takich warunkach męczą sie dużo bardziej niż normalnie w innych porach roku, często są zapuchnięte i ciężko łagodzić ból temu towarzyszący.

Zapobiegaj zmęczeniu
Część ciężaru naszych nóg można załagodzić juz przed jego powstaniem i chociaż brzmi to kuriozalnie, to, jeśli mamy problemy ze stopami, warto zaryzykować aby potem nie czuć się aż tak bardzo fatalnie. Co wiec należy robić, aby pomoc naszym mogą? Możemy codziennie po przebudzeniu wmasować w stopy specjalny krem z arnika, miętą lub kasztanowcem. Wymienione tu składniki sprawiają, ze poprawia sie nasze krążenie krwi. Jeżeli mamy większa ilość czasu to na pewno dobrym rozwiązaniem będzie również kąpiel dla stop z olejkami, z ziołami wcześniej wymienionymi. Raz na tydzień warto tez zrobić sobie kąpiel, na przemian ciepłą i zimna woda. To również poprawi krążenie krwi, a ponadto wpłynie również na wygląd naszych stop, ponieważ bądą wyglądać lepiej, skora będzie mocno ujędrniona.

Z ziołami za pan brat
Przy zmęczeniu nóg warto wykorzystać naturalnie metody, które pomogą nam pozbyć się sie zmęczenia. Zamiast zażywać stosy tabletek, które pomogą tylko na moment warto zapoznać sie z działaniem ziół, które mogą przynieść ulgę naszym stopom a co więcej zapobiegać kolejnym przemęczeniom – czyli profilaktyka i leczenie w jednym.

Zioła ta są powszechnie dostępne. Jeżeli dotyczy nas problem opuchniętych kostek to najlepszym rozwiązaniem będzie natka pietruszki. Posiekany pęczek trzeba zalać wrzątkiem. Istnieją dwa sposoby postępowania z taka pietruszka. Możemy albo poczekać aż woda ostygnie i w letniej juz wodzie z pietruszka zamoczyć nogi lub można namoczyć kawałek materiału w wywarze i owinąć nogi na kilkanaście minut. Pomocny w opuchliznach nóg jest również wyciąg z kasztanowca, możemy podobnie zaparzyć liście z kasztanowca i robić w nich kąpiele stop.

Autor: Łukasz Gołąb

Share This Post On