Sprzęt do nurkowania

0 votes

Nurkowanie to nie tylko świetny, ogólnorozwojowy sport, ale także fascynująca zabawa. Jeżeli chcemy rozpocząć swoją przygodę z nurkowaniem, musimy w pierwszej kolejności sprawdzić, czy w ogóle możemy podjąć tę formę sportu.
Woda nie jest naturalnym środowiskiem człowieka, a co za tym idzie, może powodować sporo urazów. Wystarczy zejść dziesięć metrów poniżej tafli wody, aby zauważyć dwukrotne zwiększenie ciśnienia. A dziesięć metrów to wcale nie tak dużo, jeżeli pragniemy zanurzać się w morzu. Tego sportu powinny szczególnie unikać osoby, które mają problemy z sercem, układem krwionośnym, płucami i niedostateczną drożność dróg oddechowych. Wszelkie problemy z zatokami, czy krzywą przegrodą mogą stanowić duży problem.

Od czego zacząć swoją przygodę z nurkowaniem? W pierwszej kolejności należy zdać egzamin na podstawowego płetwonurka. Bez owego dokumentu nurek nie będzie w stanie samodzielnie wypożyczyć w pełni profesjonalnego sprzętu, ponieważ nikt nie zechce ryzykować jego utraty przez brak doświadczenia nurka. Jednak nie ma tutaj żadnych wytycznych, co do szkoły- każdy może przejść kurs tam, gdzie uważa to za odpowiednie.

Po pomyślnym przejściu wszelkich testów pora na sprzęt, dzięki któremu będziemy w stanie zrealizować swoje zamierzenia. Wyposażenie nurka jest dosyć kosztowne. Wynika to z tego, iż warunki w jakich nurek się poruszą są ciężkie i nieprzewidywalne. Wyposażenie musi być szczelne, wytrzymałe i odporne na ewentualne wahania temperatury. Najtańszy podwodny zestaw obejmuje maskę wraz z rurką do oddychania i płetwy. Taki sprzęt pozwala na zejście do kilku metrów wgłąb i nie wymaga oczywiście butli tlenowych.

Wyróżnia się dwa rodzaje płetw- paskowe i kaloszowe. Do tych pierwszych trzeba dokupić specjalne kalosze, które w drugim modelu już są. Oczywiście, tańsze są paskowe, jednak warto zainwestować od razu w wersję z butami, ponieważ na zagranicznych plażach często wymagane są właśnie płetwy kaloszowe. Taki sprzęt zapewnia ciepło, ale również chroni przed nieprzyjemnym, kamienistym dnem akwenów.

Autor: Łukasz Gołąb

Share This Post On