Joga, czyli gimnastyka Wschodu

0 votes

Joga wywodzi się z kultury azjatyckiej, ale zadomowiła się już na dobre na reszcie kontynentów. Archeolodzy odnaleźli ślady świadczące o tym, że ta wyjątkowa gimnastyka była uprawiana już 3000 lat p.n.e. Tysiące lat temu opracowano zestaw figur, które mają pomagać człowiekowi w przywracaniu homeostazy w organizmie, czyli równowagi niezbędnej do naszego prawidłowego funkcjonowania. Prawdziwy szał na jogę zaczął się u nas kilkanaście lat temu, kiedy jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać szkółki oferujące zajęcia zarówno dla młodych, jak i starszych amatorów wschodniej kultury.

Joga nie tylko sprawia, że nasze ciało się rozciąga. Dzięki wykonywaniu poszczególnych ćwiczeń sprawiamy, że krew zaczyna docierać intensywniej do wybranych organów wewnętrznych, które są lepiej dotlenione i odżywione.

Mięśnie

Wykonywanie poszczególnych asanów nie wymaga dużo energii. W zasadzie, jej zużycie jest minimalne. Mimo, że nie są to typowe ćwiczenia wysiłkowe, to jednak wzmacniają mięśnie.

Krążenie

Jak już było wspomniane, joga poprawia krążenie krwi. Dzięki asanom zwiększa się znacznie: ruchomość stawów, mikrokrążenie w naczyniach włosowatych, dotlenienie mózgu i narządów wewnętrznych. Joga poprawia także ogólny stan organizmu i podnosi odporność.

Układ nerwowy

Joga ma świetny wpływ na nasze emocje i układ nerwowy. W przeciwieństwie do innych ćwiczeń, bardzo uspokaja umysł i ciało. Systematyczne wykonywanie układów jogi zwiększa naszą odporność na stres i wycisza emocjonalnie, stajemy się stabilniejsi psychicznie. Joga fantastycznie wpływa na polepszenie koncentracji. Uczymy się skupiać na poszczególnych figurach, co następnie przekłada się na umiejętności koncentrowania uwagi w życiu codziennym i podczas wykonywania skomplikowanych zadań.

Joga odmładza ciało, sprawia, że skóra staje się odżywiona i promienna. Tę szczególną gimnastykę mogą uprawiać w zasadzie wszyscy, bez względu na wiek i sprawność ruchową. Jednak ćwiczenia muszą być dostosowane do konkretnej osoby, ponieważ (jak w każdym sporcie) rzucenie się na „głęboką wodę” może przynieść szkody, albo zwyczajnie zniechęcić początkującego jogina do dalszych ćwiczeń.

Autor: Łukasz Gołąb

Share This Post On