Dieta biegacza

0 votes

Runner_mainBieganie to dość wyczerpujący rodzaj ćwiczenia i nawet rekreacyjne podbiegiwanie może nieźle dać organizmowi w kość, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero rozpoczynają treningi. Wielu początkujących biegaczy popełnia fatalne błędy w sferze odżywiania się, część z nich nawet rezygnuje z biegania z tego powodu. Na szczęście przygniatającemu wyczerpaniu i wyniszczeniu wysiłkiem organizmu można pomóc, wcale nie rezygnując z aktywności sportowej. Wystarczy, że weźmie się pod uwagę kilka prostych prawideł dotyczących zdrowego odżywiania się.

Jeżeli biegasz nie po to, aby szybko schudnąć, ale po to, żeby wyrobić formę, to biegaj dobrze odżywiony. Przed treningiem zjedz coś, co jest źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów, unikaj natomiast tłustych i ciężkostrawnych posiłków. Dobrym pomysłem na przekąskę jest banan, jogurt albo kromka pszennego chleba posmarowana dżemem albo masłem orzechowym.

Nie możesz też zapomnieć o dostatecznym nawodnieniu organizmu – i trzeba o tym pamiętać o każdej porze roku, ale w lecie w szczególności. Pocąc się tracimy mnóstwo potrzebnych nam rzeczy, od soli mineralnych aż po mikroelementy. Ich utrata, rzecz jasna, zaburza równowagę organizmu i owocuje kiepskim samopoczuciem (a czasami nawet obniżoną odpornością). Badania wykazują, że nawet minimalne ubytki wody (na przykład około dwóch procent) mogą negatywnie wpływać również na wydolność organizmu. Ubytek w wysokości pięciu procent jest już naprawdę poważną sytuacją – wydolność organizmu w takim przypadku spada aż o jedną trzecią! Dlatego jeżeli biegacz pokpi sprawę odpowiedniego nawodnienia, może doprowadzić do sytuacji, w której nie będzie w stanie dokończyć zaplanowanego treningu – a tego nie lubi żaden sportowiec, nieistotne, czy amator czy też zawodowiec. Zadbaj więc o napoje podczas biegania. Woda jest oczywiście jak najbardziej w porządku, ale kiedy trenujesz wyjątkowo intensywnie, zachęcam Cię do sięgnięcia po jakiś napój izotoniczny (tylko nie pomyl go z energetykiem, bo będzie katastrofa).

Autor: Łukasz Gołąb

Share This Post On